> Blog > Ogólnie o Zdrowiu
Blog euroClinix Zdrowie i medycyna

Gdy jedzenie staje się nałogiem

Opublikowany w: Ogólnie o Zdrowiu 21 maj, 2015

Bridget Jones, bohaterka kultowej komedii romantycznej, objadała się słodyczami, ilekroć doznała zawodu miłosnego. Wiele kobiet postępuje podobnie. W końcu czekolada jest dobra na wszystko. I w zasadzie nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że może to być zwiastun poważnej choroby.

Zespół gwałtownego objadania się to jedna z najbardziej nietypowych form zaburzeń odżywiania, przez wiele osób mylona z bulimią. Osoby cierpiące na zespół kompulsywnego jedzenia, w przeciwieństwie do bulimików, nie prowokują jednak wymiotów, aby pozbyć się pochłoniętego wcześniej pokarmu. Objadanie się jest dla nich sposobem na uporanie się ze stresem. Śmierć bliskiej osoby, utrata pracy, a nawet tak błahe wydarzenia jak kłótnia z koleżanką – wszystko to może stać się powodem kolejnego ataku.

Statystyki są alarmujące: na zespół kompulsywnego jedzenia cierpi około 20% ogólnej populacji kobiet. Pośród ludzi z nadwagą niemal jedna czwarta zmaga się z tym schorzeniem. Osoby, które chorują na zespół gwałtownego objadania się, bardzo często cierpiały w dzieciństwie na otyłość. Były niezadowolone ze swojego ciała, doświadczały licznych upokorzeń i braku akceptacji ze strony rówieśników. Przyczyną takich zaburzeń mogą być także problemy rodzinne bądź silna presja wywierana przez rodziców, którzy przelewają na dziecko własne niespełnione ambicje. Trudne doświadczenia z dzieciństwa wywierają negatywny wpływ na całe późniejsze życie. Ofiary kompulsywnego jedzenia nieustannie dążą do doskonałości, starając się sprostać wymaganiom stawianym im przez otoczenie. Mają bardzo zaniżone poczucie własnej wartości, dlatego też zaburzenie to często idzie w parze z depresją i poważniejszymi problemami natury psychicznej.

Kreowany przez mass-media wzorzec szczupłego i zgrabnego ciała sprawia, że wiele osób podejmuje drastyczne diety, niejednokrotnie prowadzące do efektu jo-jo. Frustracja wywołana niepowodzeniem kończy się kolejnym atakiem kompulsywnego jedzenia – i tak w nieskończoność. Problem ten dotyczy przede wszystkim kobiet. To właśnie one są najczęściej oceniane przez pryzmat swojego wyglądu i tym samym narażone na uszczypliwe komentarze i negatywne reakcje otoczenia. Nic więc dziwnego, że chcą być piękne za wszelką cenę.

Leczenie zespołu gwałtownego objadania się nie jest łatwe i wymaga konsultacji z psychologiem, który pomoże opracować odpowiednią strategię wyjścia z nałogu. Przede wszystkim należy zastanowić się, jakie sytuacje doprowadzają do ataków, a następnie – z pomocą psychoterapeuty – spróbować opracować inne metody walki ze stresem. Może to być na przykład uspokajający monolog wewnętrzny, spacer albo krótka drzemka. Pomocy można szukać także na stronach internetowych i forach, skupiających osoby walczące z zespołem kompulsywnego jedzenia.

Przede wszystkim jednak należy zacząć od zmiany stosunku do własnej osoby, bo właśnie tutaj tkwi główna przyczyna zaburzeń odżywiania. Dopóki nie zaakceptujemy samych siebie, problem będzie powracać. Dążenie do perfekcji to obsesja współczesności. Zapominamy o tym, że nikt nie jest idealny. Wpatrzeni w zdjęcia celebrytów pragniemy się do nich upodobnić, zamiast pokochać siebie takimi, jakimi jesteśmy – nawet jeśli oznacza to zaakceptowanie kilku zbędnych kilogramów czy fałdek na brzuchu.

Dodaj komentarz
  • Imię:*
  • Twój e-mail:
  • Twój komentarz:*
Czytaj dalej
Zobacz kategorie na blogu euroClinix
Więcej
Pięść uderzająca w paczkę papierosów
Naukowcy wpadli na nowy pomysł na to, jak skutecznie zniechęcić ludzi... Czytaj dalej
Witaminy zawarte w owocach
Wbrew teoriom niepoprawnych idealistów, nie wszystkie problemy ze zdrowiem... Czytaj dalej
Destrukcyjny wpływ stresu
Stres to zjawisko trudne do jednoznacznego zaszufladkowania - bo z jednej... Czytaj dalej